Bractwo Kurkowe Grodu Bytomskiego
Wydarzenia Brackie AD 2026
O tym, jako to raciborska niewiasta koronę kurkową przywdziała i brackich mężów brodatych zawstydziła
2026.06.21

Roku Pańskiego dwa tysiące dwudziestego szóstego, dnia dwudziestego pierwszego miesiąca czerwca, do grodu Raciborza zjechało się wielce szacowne rycerstwo kurkowe, aby uczestniczyć w uroczystej Intronizacji Królewsko Marszałkowskiej tamtejszego Bractwa Kurkowego. Na wezwanie zacnego Hetmana Andrzeja Widoka przybyła też delegacja bytomska, w osobach Mirosława Strachoty Gorzyckiego, Andrzeja Suchanka oraz Michała Walaszka, którzy stawili się godnie, odziani odświętnie i bez najmniejszego uszczerbku na honorze.

W murach muzeum miejskiego odbyła się ceremonia wielce podniosła. Tam oto ogłoszono nowego monarchę kurkowego. Wielkie było jednak zdziwienie gawiedzi, gdy okazało się, iż koronę przywdziała nie brodata męska persona, lecz niewiasta zacna i godna wszelkiej chwały, Królowa Paulina Widok. Niektórzy bracia przecierali oczy, inni zaś brody, aby się upewnić, iż miód pitny nie pomieszał im jeszcze zmysłów.

Po zakończeniu obrzędów ruszył przez miasto orszak tak okazały, że nawet gołębie na rynku przystanęły z gruchaniem. Sztandary powiewały na wietrze, orkiestra dęta huczała niczym trąby jerychońskie, a mieszczanie wychodzili z domostw, by ujrzeć nowo obraną Królową Kurkową, której panowanie trwać będzie przez cały nadchodzący rok. Nie jeden młodzian spoglądał ku królewskiej postaci z takim zachwytem, jak kot na misę śmietany.

Gdy część oficjalna dobiegła kresu, wszyscy udali się na strzelnicę, gdzie przyszło mierzyć do kura. Tam dopiero objawiła się prawdziwa natura bracka, albowiem każdy zapewniał, iż trafi bez pudła, a potem często więcej było śmiechu niż trafień. Nasz Brat Hetman jednak nie splamił honoru bytomskiego i w konkurencji do tarczy gości zdobył miejsce trzecie, dowodząc, iż ręka jego pewna jest niczym sakiewka karczmarza w dzień jarmarku.

Tak minął dzień pełen godności, braterskiej przyjaźni i wesołości. A jeśli kto pyta, czy warto było jechać do Raciborza, odpowiemy bez wahania, iż warto, bo gdzie spotyka się tylu zacnych ludzi, tam i serce weselsze, i kufel jakby lżejszy.

Od Skryby:


Wydarzenia Brackie AD 2026
❮ ❯