Roku Pańskiego dwa tysiące dwudziestego piątego, dnia czternastego czerwca, w grodzie Głogówku odbyła się uroczystość znamienita, którą Głogóweckim Strzelcem Anno Domini 2025 zwano. Wraz z nią sprawowano także Intronizację Królewsko Marszałkowską, ku chwale tradycji, brackiej wspólnoty i wszelkiego strzeleckiego rzemiosła.
Na tę zacną okoliczność nasze Bractwo wystawiło Poczet Sztandarowy, aby sztandar bracki powiewał dumnie pośród zgromadzonych. Do Głogówka przybyli Teresa i Paweł Galwasowie, Mirosław Strachota Gorzycki oraz Andrzej Suchanek, którzy godnie reprezentowali nasze grono i dawali świadectwo, iż duch bracki ma się dobrze i nie zamierza ustępować ani czasu, ani młodszym pokoleniom.
Ceremonie przebiegały z należytą powagą, lecz i z radością, jaka zwykle towarzyszy spotkaniom braci kurkowych. Rozmawiano o dawnych turniejach, wspominano celne strzały i takie, które z tarczą miały tyle wspólnego, co mnich z tańcami na karczemnym stole. Nie brakowało też opowieści o wyczynach strzeleckich tak niezwykłych, iż sam kronikarz musiałby trzy razy kałamarz napełniać, nim wszystko spisał.
Podczas intronizacji nowi dostojnicy przyjmowali swe godności z powagą godną monarchów. Łańcuchy błyszczały, insygnia lśniły, a niejednemu z obecnych zdawało się, iż jeszcze chwila, a królewski dwór z dwunastoma trębaczami wjedzie na rynek. Powiadano też półgębkiem, że od tej chwili królowie strzeleccy mają więcej obowiązków niż wolnego czasu, a ich poddani pilnują szczególnie jednej powinności, by przy wspólnym stole nie zabrakło dobrego humoru i pełnych kufli.
Tak minął dzień pełen tradycji, braterskiej serdeczności i wspomnień, które jeszcze długo będą powracać w rozmowach. Niechaj więc Głogówecki Strzelec AD 2025 zapisze się złotymi zgłoskami w kronikach, a wszystkim uczestnikom przyniesie wiele powodów do dumy i jeszcze więcej okazji do spotkań w równie zacnym gronie.


